Przetłuszczająca się strefą T? Zatrzymaj się na chwilę, chyba mamy antidotum!

Przetłuszczająca się strefą T? Zatrzymaj się na chwilę, chyba mamy antidotum!

Przetłuszczająca się strefą T? Zatrzymaj się na chwilę, chyba mamy antidotum!

Pielęgnacja skóry tłustej lub przetłuszczającej się nie należy do prostych zadań. Moim największym problemem jest przetłuszczająca się strefa “T”. Niestety kilka godzin po wykonaniu makijażu czoło, nos i broda zaczynają się świecić… Gdy już prawie machnęłam na to ręką – dostałam do przetestowania nowość od polskiej marki Resibo…

ZOBACZ: Przez dwa tygodnie używałam wyłącznie kosmetyków D?Alchemy [RECENZJA]

Szczerze mówiąc nie straciłam głowy na punkcie ich olejku do demakijażu, który moim zdaniem jest trochę zbyt ciężki. Zupełnie odwrotnie ma się sprawa z nowością, czyli Balancing Serum – normalizującym serum , które ma za zadanie kontrolować sebum i niedoskonałości.

Resibo Balancing Serum

Już po pierwszym użyciu przeczuwałam, że serum może być pielęgnacyjnym hitem. Po tygodniu codziennego testowania jestem zdania, że produkt ten jest obowiązkowym produktem w kosmetyczce każdej posiadaczki cery takiej jak moja. Dlaczego w kosmetyczce?

Serum bardzo dobrze sprawdza się jako codzienna baza pod makijaż. Można używać go zamiast kremu – ma wodnistą konsystencję i bardzo szybko się wchłania, sprawdzi się idealnie latem. Gdy potrzebujemy większej trwałości makijażu – na serum nakładamy swoją ulubioną bazę (w moim przypadku jest to niezmiennie od lat The POREfessional od Benefit).

Przetłuszczająca się strefa T

Serum reguluje pracę gruczołów łojowych, dzięki czemu strefa T przestaje się nadmiernie przetłuszczać, a charakterystyczne błyszczenie zostaje mocno przyhamowane. Po pierwszych testach zauważyłam wydłużenie trwałości makijażu o kilka godzin. Co prawda nadal nie jest idealnie, ale jest o niebo lepiej niż wcześniej.

Co znajdziemy w składzie serum?

Połączenie azeloglicyny, skrobii z manioku, witamin B3 i E oraz ekstraktów z kwiatów lotosu ? egipskiego lotosu błękitnego oraz indyjskiego lotosu orzechodajnego ? sprawia, że serum błyskawicznie radzi sobie z nadprodukcją sebum, reguluje jego wydzielanie i niweluje skutki, takie jak nadmierne błyszczenie, przetłuszczanie się skóry w strefie T czy skłonność do występowania stanów zapalnych. Wspaniale radzi sobie z cerą trądzikową, uspokajając ją i szybko oraz trwale zmniejszając, a przy regularnym stosowaniu ? likwidując wypryski.

Oto właściwości składników:

? ekstrakty z kwiatów egipskiego lotosu błękitnego i indyjskiego lotosu orzechodajnego zapewniają czystość i blask skóry, zapobiegają wywoływaniu procesu nadprodukcji sebum oraz procesom sprzyjającym powstawaniu niedoskonałości,
? azeloglicyna kontroluje produkcję sebum, działa przeciwtrądzikowo, wygładzająco i rozświetlająco,
? skrobia z manioku redukuje tłustość skóry, dając jej matowe wykończenie,
? niacynamid, czyli witamina B3, reguluje pracę gruczołów łojowych i proces rogowacenia naskórka, jednocześnie zatrzymuje wodę w naskórku, uelastycznia skórę, wygładza ją i rozświetla,
? witamina E działa przeciwzapalnie i przyspiesza regenerację.

Podsumowując… Balancing Serum od Resibo pomaga utrzymać błyszczenie się strefy T w ryzach. Nie wiem, jak radzi sobie z niedoskonałościami, na szczęście ten problem mnie nie dotyczy. Myślę, że z czystym sumieniem mogę zarekomendować serum posiadaczkom cery mieszanej i tłustej. Tym bardziej, że produkt dostępny jest w przystępnej cenie – 79 zł / 30 ml. Nie wspominając o tym, że produkt w 94,7% jest naturalny oraz nietestowany na zwierzętach (podobnie jak wszystkie inne kosmetyki tej marki).

ZOBACZ WIĘCEJ:

Zdjęcia: Mizzle.pl

Zobacz również

Zostaw komentarz

Zostaw komentarz Twój adres e-mail nie zostanie ujawniony