Oto baza pod makijaż, od której uzależniłam się po kilku dniach testowania

Oto baza pod makijaż, od której uzależniłam się po kilku dniach testowania

Oto baza pod makijaż, od której uzależniłam się po kilku dniach testowania

Są produkty tak dobre, że uzależniają już po kilku użyciach. W ostatnim czasie “wpadło” nam do przetestowania mnóstwo świetnych kosmetyków. I chyba już dawno nie było tak, żeby aż tyle z nich okazało się hitem. Dzisiaj przychodzę z małą recenzją kolejnej urodowej perełki, którą jest najnowsza baza pod makijaż od marki Becca.

ZOBACZ: Testujemy podkład od BeautyBlender – Bounce! [RECENZJA]

Becca baza

Bazy od Becca są mi doskonale znane – chociażby kultowa już złota Backlight Priming Filter czy fioletowa First Light Priming Filter. Tym razem, dla odmiany, będzie zaskoczenie. Marka słynąca z rozświetlania nie dodała widocznych drobinek do produktu, w którym się zakochałam zaledwie po kilku dniach testów…

Mowa o Skin Love Brighten & Blur Primer, czyli produkt, który moim zdaniem jest czymś pomiędzy bazą a produktem pielęgnacyjnym.

Becca Skin Love - Brighten & Blur Primer. Testujemy bazę!

Becca Skin Love Brighten Blur Primer

Co mówi producent?

Marka BECCA połączyła rozświetlające składniki aktywne serum z efektem wypełniania kremu i działaniem bazy udoskonalającej skórę w jednej, ekskluzywnej formule. Optyczna mieszanka jednocześnie dyskretnych i eleganckich pereł, maskuje niedoskonałości i wygładza teksturę skóry, idealnie przygotowując ją do perfekcyjnego makijażu. W miarę upływu czasu kompleks Glow Nectar oraz mieszanka bambusa z ekstraktami z ryżu o silnym działaniu rozświetlającym, przywracają skórze blask.

Co mówię ja?

Blur w nazwie produktu nie wziął się przypadkowo. Baza nałożona na skórę tworzy coś w rodzaju idealnie gładkiej powłoki, twarz wygląda jak potraktowana wygładzającym instagramowym filtrem. Produkt ten przypomina mi nieco moją ulubioną bazę The POREfessional od Benefit. Z tą różnicą, że Skin Love Brighten & Blur Primer to produkt, który niesamowicie nawilża. I właśnie dlatego moim zdaniem jest czymś pomiędzy bazą a pielęgnacją. Sięgając po ten produkt odpuszczam nakładanie kremu.

Kosmetyk testowałam z kilkoma różnymi podkładami i z każdym łączył się bardzo dobrze. Skóra wygląda nieskazitelnie i gładko. Wg mnie jest to idealna baza na co dzień, raczej nie spodziewajcie się po niej niesamowitego przedłużenia trwałości makijażu, a pięknej skóry, komfortu i nawilżenia. Produkt uzależnia, a ja jestem tego najlepszym przykładem. Zdecydowanie warto przetestować go na swojej skórze!

Cena: 139 zł / 30 ml. Dostępny w perfumeriach Sephora.

Becca Skin Love - Brighten & Blur Primer. Testujemy bazę!

ZOBACZ WIĘCEJ:

Zdjęcia: mizzle.pl / materiały prasowe Becca

Zobacz również

Zostaw komentarz

Zostaw komentarz Twój adres e-mail nie zostanie ujawniony