NARS prezentuje mascarę, która z powodzeniem zastąpi sztuczne rzęsy

NARS prezentuje mascarę, która z powodzeniem zastąpi sztuczne rzęsy

NARS prezentuje mascarę, która z powodzeniem zastąpi sztuczne rzęsy

Oto “Climax”.

Chociaż uwielbiamy przedłużane rzęsy to dla nowości od marki NARS bardzo chętnie je zdejmiemy. A jak wiadomo -z wygody ciężko jest zrezygnować więc jeżeli chcemy to zrobić to znaczy tylko tyle, że kosmetyk zrobił na nas ogromne wrażenie. Mowa oczywiście o tuszu do rzęs, który niedawno zadebiutował na instagramie @narsissist.

ZOBACZ: Dlaczego kosmetyki do brwi od Kat Von D są hitem? [RECENZJA]

NARS Climax

Tusz w pierwszej kolejności przyciągnął naszą uwagę swoim opakowaniem. A to zdecydowanie wyróżnia się na tle minimalistycznych czarnych opakowań, z których słynie NARS…

Czerwone opakowanie zdobią wydrążone paski i minimalistyczny biały napis – Climax. Climax to nic innego jak nazwa nowej mascary, która idealnie pasuje do nazw pozostałych produktów kosmetycznej marki. Climax oznacza moment kulminacyjny, apogeum lub inaczej… orgazm. A orgazm pasuje do marki jak ulał, bo dokładnie tak nazwa się najbardziej kultowy róż do policzków NARS.

NARS – tusz to rzęs

Co zaskoczyło nas najbardziej? Spektakularne efekty, jakie można przy jego pomocy uzyskać. Producent zapewnia, że tusz w stu procentach jest w stanie zastąpić sztuczne rzęsy, a poniższe zdjęcia są tego świetnym przykładem. Mascara nie tylko wydłuża, ale również pogrubia rzęsy.

Cena? 24 dolary, czyli około 120 złotych. Czekamy z niecierpliwością na moment, w którym pojawi się w Polsce!

ZOBACZ WIĘCEJ:

Zdjęcia: INstagram / @Narsissist

Zobacz również

Zostaw komentarz

Zostaw komentarz Twój adres e-mail nie zostanie ujawniony