NARS – Natural Radiant Longwear Foundation. Moje odkrycie ostatnich tygodni

NARS – Natural Radiant Longwear Foundation. Moje odkrycie ostatnich tygodni

NARS – Natural Radiant Longwear Foundation. Moje odkrycie ostatnich tygodni

Kryje, rozświetla, a do tego utrzymuje się cały dzień. Czy to ideał?

Każda kobieta wie, że znalezienie idealnego podkładu to wcale nie takie proste zadanie. To niestety nie jest tak, że złapie się za pierwszy lepszy i od razu będzie wyglądał idealnie. I wbrew pozorom nie jest tak, że gdy jesteśmy posiadaczkami cery bezproblemowej to każdy podkład będzie wyglądał dobrze. To byłoby zdecydowanie zbyt proste.

ZOBACZ KONIECZNIE: [WYWIADY MIZZLE] Sebastian Bukowski: Gdy usłyszysz, że masz ładny podkład, to bądź pewna, że jest albo źle dobrany, albo źle nałożony

Może zacznę od tego, jaka jest moja cera. Nigdy nie miałam z nią większych problemów (oprócz nadmiernego przesuszania przez dłuższy okres czasu, ale wystarczyło postawić na odpowiednią pielęgnację), nie miałam trądziku, przebarwień ani blizn, a największym koszmarem są dla mnie pojedyncze wypryski pojawiające się przed miesiączką. Jedyną kwestią, na którą mogę ponarzekać jest przetłuszczająca się strefa T. Brzmi nieźle? A pomimo to nie każdy podkład wygląda na mojej twarzy dobrze. Całe szczęście odkryłam kilka podkładów, które sprawdzają się u mnie świetnie. Jeszcze tylko wspomnę o swoich wymaganiach dotyczących podkładu. Lubię te średniokryjące (np. Studio Fix Fluid od MAC), Double Wear od Estee Lauder owszem, ale tylko i wyłączne na wielkie wyjścia, gdy potrzebuje, aby makijaż pozostał w idealnym stanie przez cały dzień i pół nocy.

NARS – Natural Radiant Longwear Foundation

O nowym podkładzie NARS śmiało mogę mówić, jako o moim odkryciu ostatnich tygodni. Produkt wpadł w moje ręce niedawno podczas Sephora Open Door i… od razu bardzo się polubiliśmy!

NARS - Natural Radiant Longwear Foundation. Dlaczego warto go kupić?

Z kosmetykami NARS znam się już bardzo dobrze (bronzer w odcieniu Laguna to jeden z tych produktów, których opakowań zużyłam już nawet nie wiem ile…), ale z podkładem mam do czynienia po raz pierwszy. Od razu bardzo pozytywne zaskoczenie. Gdy przeczytałam, że podkład jest rozświetlający to spodziewałam się po nim zupełnie czegoś innego niż okazało się w rzeczywistości.

ZOBACZ: Vita Liberata – Illuminaze Highly Active Complexion Veil

Idealny podkład?

Podkład ma bardzo przyjemną konsystencję, łatwo się rozprowadza i… po nałożeniu okazuje się, że ma również całkiem niezłe krycie! Oczywiście nie takie jak wspomniany Double Wear (a ten jest jednym z mocniej kryjących podkładów na rynku), ale coś na poziomie Studio Fix Fluid. Zaskoczenie? Ogromne!

NARS - Natural Radiant Longwear Foundation. Dlaczego warto go kupić?

Rozświetlający podkład

Oprócz krycia ma również właściwości rozświetlające. Nie liczcie jednak na widoczne drobinki. Podkład pozostawia efekt zdrowej, promiennej cery. I właśnie taki lubię ostatnio najbardziej. Mat coraz bardziej usuwa się na bok i na jego miejsce wkracza glow. Podkład Natural Radiant Longwear Foundation w połączeniu z “mokrym” rozświetlaczem wygląda cudownie. Taki efekt na wiosnę wskazany jest jak najbardziej.

ZOBACZ: Moja nowa urodowa obsesja – mokry rozświetlacz

Podkład bardzo dobrze nosi się przez cały dzień, nie wymaga poprawek (w przypadku cery przetłuszczającej się może jedynie lekkiego odsączenia nadmiaru sebum bibułkami matującymi), nie zbiera w załamaniach. Ma bardzo szeroką gamę kolorystyczną (w tym przypadku NARS nie zawodzi nigdy) – od bardzo jasnych po bardzo ciemne odcienie (niektóre z nich są niestety dostępne wyłącznie online). Według mnie dobierając odcień warto wybrać się do perfumerii, bo kolory na stronie Sephory są trochę przekłamane. Ja mam odcień Mont Blanc, który na zdjęciach w sklepie online jest o wiele bardziej pomarańczowy niż w rzeczywistości.

NARS - Natural Radiant Longwear Foundation. Dlaczego warto go kupić?

Kosmetyki NARS mają przepiękne opakowania, które niestety przepiękne są tylko przez pierwszy tydzień. Każda z Was, która miała z nimi do czynienia wie, że czarne gumowo-welurowe pudełka (lub zakrętki w przypadku podkładu) bardzo szybko się brudzą i ciężko je wyczyścić. I możecie zauważyć to na moich zdjęciach. No ale nie oszukujmy się – kosmetyki są po to, aby ich używać, nie po to, żeby na nie patrzeć  – a przynajmniej nie za długo!

NARS – Natural Radiant Longwear Foundation – cena

Podkład NARS nie jest tani, ale zdecydowanie warto się nim zainteresować. Za standardowe 30 ml trzeba zapłacić 209 złotych. Jestem jednak przekonana, że u wielu z Was zakup zaowocuje wielką miłością.

ZOBACZ: Brwi Beyonce – jedne z najbardziej charakterystycznych w show biznesie?

NARS - Natural Radiant Longwear Foundation. Dlaczego warto go kupić?

Zobacz również

Zostaw komentarz

Zostaw komentarz Twój adres e-mail nie zostanie ujawniony