Kosmetyki do makijażu Filorga – hit czy kit? [RECENZJA]

Kosmetyki do makijażu Filorga – hit czy kit? [RECENZJA]

Kosmetyki do makijażu Filorga – hit czy kit? [RECENZJA]

Jakiś czas temu w Sephorze pojawiły się nowości od Filorgi. Tym razem nie była to kolejna świetna maska nawilżająca ani serum do twarzy, a kosmetyki do makijażu. Jako fanka pielęgnacyjnych produktów tej marki nie mogłam odpuścić sobie testów…

ZOBACZ: Przez dwa tygodnie używałam wyłącznie kosmetyków D’Alchemy [RECENZJA]

Filorga stworzyła dwie bazy pod makijaż, lekki podkład w trzech odcieniach oraz puder transparentny. Bez zbędnych wstępów podzielę się z Wami swoimi wrażeniami…

Filorga baza pod makijaż

Zacznijmy od początku. A na początku wykonywania makijażu sięgamy po bazę. Jak już wspomniałam – Filorga stworzyła dwie. PORE-EXPRESS to wygładzająca baza zmniejszająca widoczność porów, natomiast TIME-FLASH to również baza wygładzająca, która ma również właściwości przeciwstarzeniowe.

co mówi producent?

PORE-EXPRESS: Ekspresowe działanie korygujące [technologia mat & blur] – Ta „oddychająca” konsystencja łączy tzw. „Mineral sebum sensors” o błyskawicznym efekcie matującym z substancjami optycznie zmniejszającymi widoczność niedoskonałości, przynosząc tym samym natychmiastowe wygładzenie porów i skóry. Długotrwała i wszechstronna korekta [pory + matowość + niedoskonałości] – Połączenie 4 substancji aktywnych [bio-ferment ściągający + roślinny reduktor sebum + łagodzący niacynamid + wzmacniacz kolagenu] trwale redukujące widoczność porów, nadmiar sebum, rozproszone zaczerwienienia i uporczywe niedoskonałości.

Zalety: Ochrona przed szkodliwym działaniem środowiska miejskiego zapewniająca czystą skórę przez cały dzień. Rezultat: Natychmiastowy efekt czystej skóry każdego dnia. Przezroczysta konsystencja, nietłusta, niezatykająca porów, oil free.

TIME-FLASH: Błyskawicznie wygładzająca baza aktywna. Doświadczenie w przeciwstarzeniowej medycynie estetycznej zawarte w wygładzającej bazie o podwójnym działaniu [błyskawicznym + trwałym]. Błyskawiczne napinanie [technologia lift & blur]. Działanie liftingujące: trójwymiarowe polisacharydy tworzą napinającą warstwę na powierzchni skory, aby błyskawicznie wygładzić drobne zmarszczki. Działanie maskujące: zastosowane substancje aktywne zmniejszają widoczność porów i poprawiają strukturę skory.

Trwała wielokierunkowa korekcja. Połączenie 4 substancji aktywnych [rozluźniający napięcie heksapeptyd + booster kolagenu + składnik działający jak peeling + booster kwasu hialuronowego] oddziałuje na wszystkie rodzaje zmarszczek [mimiczne + głębokie + powierzchowne + wynikające z przesuszenia skory] sprawiając, że skora pozostaje gładka przez dłuższy czas.

Co mówię ja?

Pierwszą zostawiłam sobie, drugą oddałam do testów mamie. Jak wrażenia?

Obydwie bazy mają przyjemną konsystencję. PORE-EXPRESS to coś pomiędzy bazą nawilżającą a POREfessional od Benefit Cosmetics. TIME-FLASH przypomina bardziej bazę nawilżającą. Obydwie dobrze przygotowują skórę pod podkład, skóra jest idealnie wygładzona i nawilżona. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam to uczucie, gdy pędzel do podkładu gładko sunie po twarzy, na którą wcześniej została nałożona baza.

Bazy nie tylko polepszają wygląd podkładu i ostatecznie całego makijażu, ale również faktycznie przedłużają jego trwałość. Tutaj muszę jeszcze wspomnieć, że nie są to bazy zapychające, dlatego śmiało można używać ich na co dzień.

FILORGA – PORE-EXPRESS – 145 zł
FILORGA – TIME-FLASH – 179 zł

Filorga podkład

Po nałożeniu bazy przychodzi czas na nałożenie podkładu. Filorga stworzyła fluid FLASH-NUDE [FLUID], który dostaniecie w trzech odcieniach. Co mi się podoba? Że odcienie te idealnie pasują do karnacji Europejek. I tutaj od razu Wam wspomnę, że kolory pokazane na stronie Sephory w ogóle nie odzwierciedlają faktycznych odcieni podkładu – na żywo są znacznie jaśniejsze, dlatego warto wybrać się do perfumerii stacjonarnej i tam sprawdzić, który odcień pasuje Wam najbardziej.

Co mówi producent?

FLASH-NUDE [FLUID]: Natychmiastowe działanie korygujące [technologia adjustable-cover] – Mikropigmenty „skin-fusion” w płynnej, „oddychającej” konsystencji, zapewniają natychmiastowy efekt nieskazitelnej skóry o stopniowalnym kryciu – rozświetlające, naturalne i nieodczuwalne. Długotrwała, wszechstronna korekta [wygładzanie, blask i ujednolicenie] – Kwas hialuronowy połączony z roślinną substancją aktywną wygładza cerę każdego dnia. Kompleks zapewniający równomierny koloryt skóry na bazie heksylorezorcynolu i peptydy. Ujednolica cerę w miarę nakładania kolejnych warstw.

Zalety: Formuła o wysokim stopniu ochrony [UVA + UVB] zawierająca niszczące niacynamidy. Rezultat: Natychmiastowy efekt nieskazitelnej cery każdego dnia. Nawilżająco-płynna konsystencja „oddychająca”, niezatykająca porów. Wykończenie w kolorze naturalnej skóry.

Co mówię ja?

Podkładami również podzieliłam się z mamą. I jej zdecydowanie bardziej przypadły do gustu niż mi (ale ja również bardzo się z nimi polubiłam). Podkłady mają raczej lekkie krycie. Można je stopniować, ale raczej nie uzyskacie nic więcej jak “lekkie średnie krycie” (mam nadzieję, że wiecie, o co mi chodzi). Fluid raczej nie poradzi sobie z zakryciem przebarwień i mocno widocznych niedoskonałości, ale za to bardzo ładnie wyrówna odcień skóry nieproblematycznej. Podkład nie wysusza i ma właściwości nawilżające.

Jak to podsumować? Dla mnie FLASH-NUDE [FLUID] to dobry podkład dzienny – podobnie jak reszta serii do makijażu. Ogromnym plusem podkładu jest wysoki stopień ochrony – SPF 30. Plusem jest także opakowanie – to jest bardzo lekkie i poręczne, dobrze sprawdzi się na wyjazdach oraz w torebce.

FILORGA – FLASH-NUDE [FLUID] – 165 zł

Filorga puder transparentny

Podkład wypadałoby utrwalić pudrem. I o tym pomyślała Filorga, która stworzyła transparentny puder FLASH-NUDE [POWDER]. I ten produkt jest moim zdecydowanym ulubieńcem jeżeli chodzi o kosmetyki do makijażu Filorga. Testuję go już długo, podobnie z resztą jak resztę kosmetyków. Niestety od jakiegoś czasu widzę już denko, ale to świadczy tylko o sukcesie produktu – uwierzcie mi na słowo, że dziennikarki urodowe rzadko kiedy zużywają jakiś produkt do końca – po prostu kosmetyków do testowania jest za dużo.

Co mówi producent?

FLASH-NUDE [POWDER]: Natychmiastowe działanie korygujące [technologia perfectblur] – Puder, który w niewidoczny sposób rozprasza się na skórze kryjąc niedoskonałości, ujednolicając koloryt skóry i błyskawicznie matując ją. Nawilżający kwas hialuronowy zapewnia niewysuszające wykończenie. Długotrwała wszechstronna korekta [wygładzenie – ujednolicenie – blask] – Morska substancja aktywna korygująca cerę każdego dnia: wygładza skórę, ściąga pory, rozświetla i ujednolica cerę.

Zalety: codzienna ochrona skóry przed szkodliwym działaniem środowiska [niebieskie światło, promienie podczerwone i zanieczyszczenie]. Rezultat: Natychmiastowy efekt upiększonej cery każdego dnia. Jedwabisty puder o niewidocznym wykończeniu. Do każdego rodzaju skóry i każdej karnacji.

Co mówię ja?

Testów tego pudru chyba nie mogłam doczekać się najbardziej. Jeżeli szukacie dobrego pudru transparentnego to zdecydowanie warto zwrócić na niego uwagę. Kompaktowa forma sprawia, że puder zmieści się z każdej torebce czy kosmetyczce. Niestety piękne czarne jedwabiste opakowanie szybko się brudzi (podobna sytuacja jak w przypadku opakowań NARS), no ale… przecież liczy się zawartość! Puder nie zmienia koloru podkładu, dobrze utrwala makijaż.

Nie mogłabym nie wspomnieć o pędzlu, który już od daaaawna był moim wielkim marzeniem (nie dokładnie ten, a ten największy z oferty Make Up For Ever). Cóż mogę powiedzieć? Pędzel delikatnie omiata twarz pudrem, dzięki czemu nie ma efektu maski. Ja jestem nim zachwycona, niestety nie wiem czy jest w regularnej sprzedaży czy znalazł się tylko w wysyłce PR’owej…

FILORGA – FLASH-NUDE [POWDER] – 165 zł

ZOBACZ WIĘCEJ:

Zdjęcia: Instagram / @mizzle.pl

Zobacz również

Zostaw komentarz

Zostaw komentarz Twój adres e-mail nie zostanie ujawniony