Kochasz maseczki peel off? Ta będzie Twoją ulubioną! [RECENZJA]

Kochasz maseczki peel off? Ta będzie Twoją ulubioną! [RECENZJA]

Kochasz maseczki peel off? Ta będzie Twoją ulubioną! [RECENZJA]

Na Sephora Open Door nie trudno poczuć się jak dziecko w sklepie z cukierkami. W końcu wszystkie najważniejsze nowości kosmetyczne na dany sezon dostępne są na wyciągnięcie ręki. Tym razem pojawiło się mnóstwo perełek, w szczególności tych pielęgnacyjnych. Jedną z nich bez wątpienia jest różowa maska od Boscia…

ZOBACZ: Wet n wild prezentuje kosmetyki do pielęgnacji. Wśród nich brokatowa maska

Boscia różowa maska

Maseczki peel off albo się uwielbia, albo się ich nie znosi. Ja zdecydowanie zaliczam się do pierwszej grupy i tym samym również do grona fanek masek, które trzeba z twarzy “zerwać”. I uwierzcie mi lub nie, ale Luminizing Pink Charcoal Mask zaintrygowała mnie nie tyle samym kolorem, co obietnicą, że będzie to prawdopodobnie najłatwiejsza w usunięciu maseczka peel off na rynku. Wyzwanie podjęte!

W piątkowy wieczór, zamiast szaleć na imprezie, testowałam wspomnianą maseczkę.

Boscia Luminizing Pink Charcoal Mask

Co mówi producent?

Innowacyjna formuła z edycji limitowanej maski typu peel-off jest bogata w minerały i w aktywny czarny węgiel. Kosmetyk ma działanie detoksykujące, oczyszczające i rozświetlające skórę. Unikalna maska zawiera silne antyoksydanty, które pomagają redukować pory, ujędrniać skórę, rozświetlać cerę i usuwać obumarłe komórki skóry dla świetlistych, natychmiast zauważalnych rezultatów.

Co mówię ja?

Maseczka bardzo łatwo się nakłada. Z resztą – podobnie łatwo się ją usuwa. Szybko okazało się, że przedstawicielka marki podczas prezentacji nowego produktu nie koloryzowała jego właściwości! Maseczka bardzo szybko wysycha (nie wiem jak Wy, ale ja nie znoszę maseczek peel off, które schną w pół godziny…) i faktycznie bardzo łatwo się ją usuwa. To z pewnością najlepsza tego typu maseczka, jaką miałam okazję testować – ale może od razu powiem, że nie testowałam masek od GlamGlow.

Boscia - Luminizing Pink Charcoal Mask. Test różowej maski!

Boscia maseczka

Maseczka w ekspresowym tempie staje się hitem Instagrama, a dziewczyny wrzucają w niej swoje selfie. Ja taka odważna nie jestem – może kiedyś zacznę się pokazywać… 🙂 Ale na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć, jak produkt wygląda “w akcji”. Jedyne nad czym ubolewam to to, że jest to edycja limitowana. A właściwie to jest jeszcze jedna rzecz – do różowego koloru brakuje mi tylko zapachu gumy balonowej!

Maska kosztuje 129 złotych i coś czuję, że musicie się spieszyć z zakupem…

ZOBACZ WIĘCEJ:

Zdjęcia: mizzle.pl / materiały prasowe Boscia

Zobacz również

Zostaw komentarz

Zostaw komentarz Twój adres e-mail nie zostanie ujawniony