Wycieczka do raju. Wszystko, co musisz wiedzieć o Malediwach – część I

Wycieczka do raju. Wszystko, co musisz wiedzieć o Malediwach – część I

Wycieczka do raju. Wszystko, co musisz wiedzieć o Malediwach – część I

Malediwy to dla większości wymarzone miejsce podróży. Miejsce doskonałe na podróż poślubną i prawdziwy raj na Ziemi, który niedługo może zniknąć z mapy świata – wszystko przez ocieplenie klimatu i podnoszący się poziom mórz i oceanów, a najwyższy punkt Malediwów położony jest zaledwie 2 m n.p.m.

Tworząc swego rodzaju zbiór niezbędnych informacji, których możecie poszukiwać przed wyjazdem, rozpisałam się na tyle, że postanowiłam podzielić go na dwie części. Dziś zapraszam na pierwszą!

ZOBACZ: Dlaczego hotele Dr Ireny Eris to moje ulubione SPA w Polsce?

Dla kogo Malediwy?

Z pewnością nie dla tych, którzy kochają zwiedzać i nie znoszą „siedzieć” w jednym miejscu. Malediwy to najpiękniejsze miejsce na Ziemi – przysięgam! Zachwyci wszystkich, ale nie wszyscy docenią taką formę wypoczynku. Malediwy to archipelag składający się z około 1300 niewielkich wysp, z czego 200 jest zamieszkałych, a około 100 stanowią resorty. To idealne miejsce by wypocząć, poleżeć na białym piasku i nurkować na przepięknych rafach koralowych. Miłośnicy zwiedzania mogą być zawiedzeni, bo Malediwy w tym temacie mają do zaoferowania niewiele. Warto odwiedzić Male (to dobra opcja, gdy czekacie na lot na lotnisku), które jest najmniejszą stolicą świata, warto również wybrać się na lokalną wyspę. To by chyba było na tyle.

Jak już wspomniałam – Malediwy to idealne miejsce na podróż poślubną lub romantyczny wyjazd we dwoje. Zdecydowanie nie jest to miejsce dla rodzin z dziećmi – brakuje animacji i zabaw, dzieci mogą najzwyczajniej w świecie się nudzić, a co za tym idzie również… zakłócać spokój innych. W resortach panuje bardzo kameralna atmosfera. Jest to miejsce, w którym naprawdę można wypocząć, wyciszyć się i przysłowiowo “naładować baterie”.

Malediwy na własną rękę?

Moim zdaniem – nie. I nie chodzi wcale o to, że się nie da. Właściwie to wszystko zależy od tego, jaki sposób podróżowania lubicie. Jeżeli podróżujecie z plecakiem, lubicie być ciągle w ruchu i nie zależy Wam na 5* hotelach – pewnie się uda i będziecie zadowoleni. Jeżeli jednak wybieracie się do resortu to polecam skorzystanie z biura. Dlaczego? Nie musicie się o nic martwić. Jesteście odbierani z lotniska, udajecie się na łódkę lub do hydroplanu i udajecie się na wyspę. Oczywiście, że da się to załatwić samemu. Gorzej, gdy o tym zapomnicie – wtedy może być problem z dostaniem się na wyspę. Co więcej – transport szybką łodzią czy wodolotem nie będzie tani i często może się okazać, że korzystniejsze ceny ma właśnie biuro.

Co trzeba wiedzieć o Malediwach?

Malediwy są krajem muzułmańskim. Na lokalnych wyspach należy przestrzegać zasad, np. tych związanych z ubiorem. Kobiety nie mogą mieć odkrytych ramion ani kolan, strój powinien być raczej luźny, nie podkreślający kształtów. Chodzenie w kostiumie kąpielowym jest absolutne zabronione – muzułmanki na plażę zakładają „burkini”, które odkrywa tylko dłonie, stopy i twarz, zdecydowanie bardziej przypomina piankę do nurkowania (chociaż jest mniej dopasowane) niż klasyczny kostium kąpielowy. Na niektórych wyspach są specjalnie wydzielone „bikini beach”, które powstały z myślą o turystach (którzy na Malediwach zostawiają pieniądze). Tak więc pracować nad opalenizną można tylko w specjalnie wydzielonych strefach. Oczywiście mówimy o wyspach lokalnych, obostrzenia nie obowiązują w resortach (jedynym jest zakaz opalania topless). Będąc na lokalnych wyspach osłaniałam ramiona chustą. Było mi bardzo gorąco, zdecydowanie nie jestem przyzwyczajona do okrywania się (nawet zimą, gdy założę płaszcz jest mi gorąco!). Gdy spacerując po Male (stolicy Malediwów) kilka razy poprawiałam chustę i przypadkowo odsłoniłam ramiona – spojrzenia mieszkańców mówiły same za siebie.

Na Malediwach nie kupicie alkoholu. Nie można go przywieźć w bagażu, jest to bardzo mocno kontrolowane – wychodząc z samolotu bagaże są prześwietlane. Oczywiście nie dotyczy to resortów, w których kolorowe drinki i prosecco możecie sączyć do woli.

Kolejna istotna rzecz. Nawet, jeżeli znajdziecie najpiękniejszą muszlę czy ciekawy koralowiec wyrzucony przez morze, absolutnie nie możecie zabrać go ze sobą jako pamiątki! Z pewnością nie umknie to uwadze celników, niewinna muszla może nas słono kosztować.

Malediwy - wszystko, co musisz wiedzieć. Pogoda, szczepienia

Na Malediwach pogoda potrafi zmienić się w ciągu 5 minut…

… i to 5 razy dziennie! Wysoki sezon trwa na Malediwach od grudnia do marca. My byliśmy w grudniu i chociaż nie powinno wtedy deszczowo, nocą często padało. Czasami w połączeniu z falami rozbijającymi się zaledwie 10 metrów od naszego domku i wiatrem hulającym pomiędzy palmowymi liśćmi brzmiało to dosyć groźnie. Wracając do pogody… Średnia temperatura w ciągu roku oscyluje wokół 30 stopni Celsjusza. Cieplutka woda ma średnio od 27 do 29 stopni Celsjusza. Parzące słońce w ciągu kilku minut mogą zakryć chmury. I odwrotnie – zachmurzone niebo w ciągu kilku minut może zmienić się w błękit.

Niech Was jednak nie zwiedzie zachmurzone niebo… Nawet, gdy słońce jest zakryte chmurami, nie oznacza, że go nie ma – nawet spacerowanie po plaży bez odpowiedniego SPF może zakończyć się poparzeniem. A skoro już przy tym jesteśmy…

Na Malediwach SPF 30 to ABSOLUTNE MINIMUM

A najlepiej SPF 50. Z tak ostrym słońcem nie ma żartów i zdecydowanie nie jest to to samo słońce, które delikatnie muska nas w Polsce. Im bliżej równika, tym słońce świeci wyżej. A co za tym idzie – promieniowanie słoneczne jest mocniejsze. Nie zabierajcie ze sobą filtrów mniejszych niż SPF 30. Ja pierwszego dnia postawiłam właśnie na taki olejek, od drugiego nie rozstawałam się z SPF 50.

Czy na Malediwach wymagane są szczepienia?

W przypadku wyjazdu na Malediwy szczepienia nie są wymagane. Warto jednak rozważyć szczepienia przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi, WZW typu A i B oraz durowi brzusznemu (tyfus).

Czy na Malediwach jest zagrożenie Tsunami?

Malediwy leżą w strefie aktywnej sejsmicznie, a co za tym idzie – mogą występować trzęsienia ziemi i tsunami. Ostatni raz tsunami przeszło przez Malediwy w 2004 roku. Nie ma co jednak panikować i rezygnować z wyjazdu marzeń – kataklizmy zdarzają się niezwykle rzadko.

ZOBACZ WIĘCEJ:

Zdjęcia: mizzle.pl

Zobacz również

Zostaw komentarz

Zostaw komentarz Twój adres e-mail nie zostanie ujawniony