Finałowy sezon Gry o tron, czyli jak zepsuć serial, który był arcydziełem

Finałowy sezon Gry o tron, czyli jak zepsuć serial, który był arcydziełem

Finałowy sezon Gry o tron, czyli jak zepsuć serial, który był arcydziełem

Na ostatni sezon Gry o tron kazano nam czekać długo. Długo, bo aż dwa lata. Wszyscy fani liczyli na epickie zakończenie, idealne domknięcie wszystkich wątków, wyjaśnienie historii i symboli, które pojawiały się wciągu ostatnich lat. Biorąc pod uwagę, że HBO miało na przygotowanie ostatniego sezonu bardzo dużo czasu i największy budżet w historii produkcji seriali – liczyliśmy na prawdziwy ogień (he, he, he).

Od razu uprzedzam – będzie sporo spojlerów, dlatego jeżeli nie oglądałyście jeszcze finału GOT – albo odpuście czytanie tego artykułu, albo ósmy sezon, pozostawicie sobie dobre wrażenia i zapamiętajcie serial jako arcydzieło.

ZOBACZ: Wpadka w pierwszym odcinku Gry o tron. Chodzi o włosy Daenerys…

Chyba żaden obrazek nie opisuje lepiej Gry o tron niż mem, który zobaczycie poniżej. No, może sama pociągnęłabym “ładny” rysunek jeszcze przez szósty sezon, ale ciężko nie zgodzić się z tym, że zdecydowanie jest coś na rzeczy.

A jeżeli nie do końca podobał Wam się siódmy sezon to znaczy, że ósmy dopiero przed Wami…

Gra o tron 8 sezon

Mam wrażenie, że po siódmym sezonie twórcy stwierdzili, że już nie muszą starać się o widza, a serial sam jakoś popłynie na fali swojej ogromnej popularności. Gdy pojawiły się pierwsze informacje, że ostatnich odcinków będzie zaledwie sześć – nie tylko mnie zapaliła się lampka, że coś tu jest nie tak. HBO zapewniało: to wystarczy, żeby pozamykać wszystkie wątki i zaprezentować to, co mamy w planach. Okej. Skoro tak twierdzicie…

Po obejrzeniu całości nie tylko ja stwierdzam, że twórcy nie mieli na zakończenie pomysłu. Spodziewałam się raczej, że każda kolejna scena będzie wbijała w fotel jeszcze bardziej. Tymczasem trochę wiało nudą, na niektórych dialogach można było przysnąć. SERIO?

View this post on Instagram

#hodor #ganeofthrones #got

A post shared by ????????_????? (@cruachan_keith) on

Mam wrażenie, że twórcy po 7 sezonie zgodnie (lub nie do końca) stwierdzili: dobra, kończymy, nie chce nam się już tego ciągnąć dalej. Zima nadchodziła przez siedem sezonów, a razem z nią armia umarlaków z Nocnym Królem na czele. Czy sam ten wątek nie został potraktowany zwyczajnie źle? Czy zabicie Nocnego Króla (i unicestwienie całej armii) przez Arię nie było zbyt proste i właściwie to nielogiczne? Bo przecież Night King mógł wykończyć wszystkich przy użyciu umarłych, po co osobiście zjawił się pod Winterfell? Okej, dobra. Właściwie był to odcinek, który oglądałam w ogromnym napięciu i stresie, i który nawet pomimo nielogicznych rozwiązań był całkiem niezły (a do tych, którzy nic nie widzieli – serio? Jak Wy macie ustawione telewizory i komputery?). Później było już tylko gorzej.

Z całego ósmego sezonu najgorsze były dwa ostatnie odcinki. Po pierwsze – efekty. Czy ktoś zmienił specjalistów od efektów specjalnych? Niestety wyglądało to tak, jakby skończył się budżet, a twórcy machnęli ręką mówiąc: doooobra, przecież musimy to jakoś skończyć. Nie zabrakło również kiczowatych scen – pewnie nie tylko mnie rozwaliło spojrzenie Eurona Greyjoya w stronę kamery i stwierdzenie, że “przynajmniej to on zabił królobójcę”. Kicz pojawił się także w scenie, w której smok pazurem podnosi martwą Daenerys i zaciskając ją w łapie odlatuje w siną dal. No i oczywiście wybory króla i stwierdzenie Brana: “a myślicie, że po co tu jestem?”.

Nie podobało mi się również to, co stało się z Jonem i pewnie nie tylko ja uważam, że jego wątek powinien zakończyć się zupełnie inaczej. Po co pojawiła się informacja, że tak naprawdę jest to Aegon Targaryen? Przecież ostatecznie nie miało to żadnego znaczenia, wywołało to jedynie małe spięcie pomiędzy nim a Daenerys.

Prawdziwym wygranym tego sezonu okazał się Duch, który spotkał się z Jonem na murze. Nie obyło się bez czułego powitania (chociaż czułego pożegnania zabrakło), ale interneuci zdążyli się pośmiać, że scena ta z pewnością została dograna po aferze z oschłym odejściem pana wilkora.

Shame, shame, shame…

Oglądałyście? Dajcie znać, co myślicie…

A na koniec mały smaczek, czyli co aktorzy myślą o finałowym sezonie:

ZOBACZ WIĘCEJ:

Zdjęcia: Materiały prasowe HBO / Instagram / Twitter / Youtube

Zobacz również

Zostaw komentarz

Zostaw komentarz Twój adres e-mail nie zostanie ujawniony