Jak poradzić sobie z ciężkim podkładem? Mamy na to sposoby!

Jak poradzić sobie z ciężkim podkładem? Mamy na to sposoby!

Chociaż mogłoby się wydawać, że nałożenie podkładu to bułka z masłem, nie zawsze jest tak łatwo. Ostatnio przyszła do nas bardzo fajna przesyłka PR’owa z nowościami od marki Inglot, wśród których znalazły się m.in. mocno kryjące podkłady i korektory. Ochoczo przystąpiłyśmy do testowania i stwierdziłyśmy, że aplikacja ciężkiego podkładu nie jest wcale tak prosta i warto przygotować artykuł z kilkoma pomocnymi trikami.

ZOBACZ: Najbardziej pożądany podkład na Instagramie nareszcie dostępny w Sephorze!

Na co dzień sięgamy raczej po podkłady o średnim kryciu, ale podczas większych wyjść lubimy sięgnąć po te mocno kryjące. Dlaczego? Są długotrwałe i niestraszne im całonocne imprezy, idealnie wyrównują kolor skóry i wbrew pozorom mogą wyglądać naturalnie. Efekt końcowy to kwestia odpowiedniego nałożenia kosmetyku na twarz.

Warto zacząć od początku. Przed aplikacją ciężkiego podkładu powinnyśmy odpowiednio przygotować skórę. Warto zrobić peeling, a także nałożyć dobry krem nawilżający. Ważne, żeby ten nie był zbyt ciężki i tłusty – raczej sięgnijcie po taki, który szybko się wchłania.

Po drugie…

Dobra baza pod podkład

Baza wygładzi skórę i przygotuje ją na przyjęcie ciężkiego podkładu. Aplikacja będzie łatwiejsza i przyjemniejsza, podkład zdecydowanie lepiej będzie rozprowadzał się na bazie, a ta dodatkowo przedłuży jego trwałość.

Jaką bazę polecamy? Nie jest żadną tajemnicą, że naszym UKOCHANYM produktem jest The Porefessional od Benefit. Tutaj musimy wspomnieć jeszcze, że baza występuje od niedawna również w wersji rozświetlającej.

Jak nakładać podkład?

Gdy twarz jest już odpowiednio przygotowana, możemy przejść do aplikacji podkładu. Warto zacząć od przygotowania odpowiednich narzędzi – przyda się czysty pędzel do podkładu (tak, wiemy,że czasami zdarza się Wam go nie umyć) oraz miękka gąbeczka. Wylewamy odrobinę podkładu na grzbiet dłoni i następnie przy pomocy pędzla zaczynamy nakładać podkład na twarz. Robimy to delikatnymi ruchami, dokładamy produkt wedle potrzeb. Następnie bierzemy gąbeczkę (NASZ TRIK – zwilżamy ją ciepłą wodą) i wklepujemy podkład. Gąbeczka sprawi, że makijaż będzie wyglądał naturalniej i lżej. Następnie przechodzimy do nakładania korektora pod oczy i utrwalenia twarzy pudrem. Kolejnym krokiem jest nałożenie bronzera, różu i rozświetlacza.

Gdy makijaż twarzy jest już gotowy… Nie, nie, to jeszcze nie koniec. Nie można pominąć mgiełki! Produkt ten nie tylko utrwali nasz makijaż, ale również zdejmie niepożądaną mocno pudrową warstwę i delikatnie nawilży skórę. Wszystkie warstwy makijażu ładnie się ze sobą scalą.

Jakie mgiełki polecamy? Wśród naszych ulubieńców znajdują się trzy produkty – Fixer od Inglot, All Nigter od Urban Decay oraz Prep+Prime Fix+ od MAC.

ZOBACZ KONIECZNIE: Mgiełka MAC Prep+Prime Fix+. Warta swojej ceny? [RECENZJA]

Dobry podkład kryjący

Zdradziłyśmy Wam już kilka naszych trików, ale co z podkładem? To jest temat na osobny artykuł, bo na rynku znajdziemy naprawdę dużo świetnych produktów. Tutaj mogłybyśmy wymienić np. Pro Filt’r Soft Matte Longwear Foundation od Fenty Beauty, ale temat poświęcony jest naprawdę mocno kryjącym podkładom. Wśród nich nie mogłoby zabraknąć…

Najlepiej kryjący podkład

Tak, jednym z najlepiej kryjących podkładów na rynku jest Double Wear od Estee Lauder. Sięgamy po niego tylko przed wielkimi wyjściami, ponieważ na co dzień nie potrzebujemy aż takiego krycia. Drugim bardzo dobrym podkładem jest All Nighter od Urban Decay (z tej samej serii, co mgiełka). Z tym pracuje się nieco ciężej niż z Double Wear’em – produkt bardzo szybko zastyga. Zdecydowanie nie polecamy nanosić porcji na poszczególne części twarzy, a następnie przejście do rozprowadzania produktu. Zdecydowanie lepiej sprawdza się sposób z wylaniem odrobiny na wierzch dłoni i nakładanie na poszczególne części twarzy.

ZOBACZ WIĘCEJ:

Zdjęcia: Mizzle.pl / Pixabay.com

Zobacz również

Zostaw komentarz

Zostaw komentarz Twój adres e-mail nie zostanie ujawniony