Isabel Marant o współpracy z L’Oréal Paris: Stworzyłam to, co sama chciałabym mieć w swojej kosmetyczce

Isabel Marant o współpracy z L’Oréal Paris: Stworzyłam to, co sama chciałabym mieć w swojej kosmetyczce

Isabel Marant o współpracy z L’Oréal Paris: Stworzyłam to, co sama chciałabym mieć w swojej kosmetyczce

Po bardzo udanej współpracy L’Oréal Paris i Balmain przyszedł czas na kolejną kolaborację. W czerwcu kosmetyczny koncern ogłosił, że zaprosił do współpracy francuską projektantkę mody – Isabel Marant. Do premiery kolekcji zostało już coraz mniej czasu, a tymczasem i Isabel, i L’Oréal Paris, nieustannie podnoszą temperaturę wokół tematu.

ZOBACZ: Po udanej współpracy L’Oréal Paris i Balmain przyszedł czas na…

Isabel Marant x L’Oréal Paris

Isabel Marat udzieliła ostatnio wywiadu, w rozmowie z przedstawicielami L’Oréal Paris zdradziła, co było jej inspiracją podczas tworzenia kolekcji…

To pierwsza współpraca z globalną marką z segmentu „beauty” sygnowana twoim nazwiskiem. Co chciałabyś zaoferować kobietom?

IM: Dokładnie to, co sama chciałabym mieć w swojej kosmetyczce. W makijażu od zawsze stawiam na klasykę – kosmetyki, które pasują zarówno do pracy, jak i na wieczorne wyjścia ze znajomymi. Tworząc własną gamę, chciałam podejść do niej w równie praktyczny sposób, w jaki projektuję swoje regularne kolekcje, czyli tak, aby sprawdziła się w każdym momencie, bez względu na okazję. Dla mnie tzw. paryski szyk to nie perfekcja w stylu zdjęć z portali social media, lecz naturalna, niewymuszona elegancja. Dzienna „ultra – naturalność”, która za sprawą charakterystycznego pazura w postaci mocniej podkreślonych oczu lub czerwonej szminki (nigdy nie łącz ich równocześnie) nabierze wieczorowego sznytu. To właśnie te subtelne dodatki mają w sobie jakiś czar – uwydatniają Twoją unikalną osobowość.

L’Oréal Paris łączy siły z Isabel Marant. Kolekcja już tej jesieni! (FOTO)

Dlaczego postawiłaś akurat na produkty do makijażu dla kobiet „w ciągłym biegu”?

IM: Przed zaprojektowaniem tej kolekcji zadałam sobie to samo pytanie, które zadaję sobie kiedy projektuję kolekcję – co chcę nosić? Czy jest coś czego potrzebuję, a jeszcze tego nie mam? Odpowiedzią na te pytania było stworzenie produktów do makijażu, których mogę używać bez większego wysiłku, będąc w pośpiechu – kto ma czas, żeby wrócić do domu i się przebrać po długim dniu w pracy? Chciałam stworzyć produkty, które będą przede wszystkim praktyczne i proste w użyciu. Takie, które można nałożyć „w biegu” i na tyle kompaktowe, że można je ze sobą zabrać dosłownie wszędzie.

Jak zdecydowałaś o tym, co chcesz umieścić w swoim „niezbędniku”?

IM: Dla mnie makijaż dzienny powinien być wyborem jednej opcji – wytuszowanie brwi, muśnięcie szminką lub subtelny rozświetlacz. Tę kolekcję stworzyłam zaczynając właśnie od tych trzech produktów. Następnym krokiem będzie dodanie odrobiny koloru na policzki. Look, który sobie wyobrażam i chcę osiągnąć to makijaż bez szczególnego starania czy perfekcji. Prosta, naturalna elegancja.

Co zaważyło na wyborze akurat tych kolorów?

IM: Dla tej kolekcji potrzebowałam ponadczasowych kolorów. Pożądany paryski look dzisiejszych czasów z nutką nowoczesności. Mamy różne odcienie szminek – tak, aby każda nowoczesna kobieta dobrała coś dla siebie.

Jeden produkt makijażowy, bez którego nie wyobrażasz sobie życia?

IM: Piękna, czerwona pomadka, która elektryzuje, nawet gdy jesteś trochę przygnębiona.

L’Oréal Paris łączy siły z Isabel Marant. Kolekcja już tej jesieni! (FOTO)

ZOBACZ WIĘCEJ:

Na podstawie materiałów prasowych L’Oréal Paris

Zobacz również

Zostaw komentarz

Zostaw komentarz Twój adres e-mail nie zostanie ujawniony